- No no ładnie ja cię na chwile zostawiam a ty mi tu takie ładne ciuszki kupujesz.!
- Ta kupuje...
Gdy weszłyśmy do domu byłyśmy okropnie głodne jednak nic nie miałyśmy w lodówce.
- To gdzie idziemy..? - spytałam
- Może do MC .?
- Oj dobra..- wcale nie miałam ochoty tam jechać... Pewnie Jaydon tam siedzi i jej wszystko wygada.. A tak poza tym chciałabym już do Harrego zadzwonić..
I wróciłyśmy się do MC. Tego samego MC gdzie GO poznałam. W aucie otworzyłam płytę i zobaczyłam że Harry obok swojego podpisu napisał mi chyba jego numer. Ale wolałam z tym dzwonieniem poczekać aby Ola nie słyszała.Ale napisałam do niego krótkiego sms.
Do : Harry <3 <3 <3 (tak wiem dużo serduszek)
Hej. Tu ta dziewczyna która ma twoją koszulkę. ^^ Chciałam się spytać co później robisz bo może byśmy się spotkali a ja oddała bym ci tą koszulkę.
Gdy dojechałyśmy dostałam wiadomość zwrotną.
Od : Harry <3 <3 <3
Fajnie że piszesz miałem właśnie do ciebie dzwonić. Obecnie jestem z Louisem i Niallem w MC gdzie się poznaliśmy. A tak w ogóle jak masz na imię bo ty na pewno moje znasz.: )
Moje czytanie sms przerwała mi Ola.
- No z kim tak sms piszesz.?
- A poznałam taką dziewczynę i chce się z nią spotkać. - burknęłam.
Do : Harry <3 <3 <3
Teraz wejdę właśnie do tego MC z przyjaciółką. Jest waszą wielką fanką i wiesz...
Od : Harry <3 <3 <3
Wiem...
Do : Harry <3 <3 <3
A tak w ogóle mam na imię Antonina ale przyjaciele na mnie mówią Tosia. : )
Weszłyśmy do restauracji oczywiście ujrzałam go siedział w samiutkim kącie z chłopakami. Próbowałam nie zwracać na niego uwagi ale jest taki słodki.. Wzięłam sobie sałatkę.. (tak odchudzam się) A Ola wzięła jakiegoś tłustego hamburgera..
Na szczęście usiadłyśmy daleko od NICH. Jednak moje szczęście długo nie trwało. Jeydon nas zauważył i przyszedł.
- Hejjj Kochanie.. - pocałował w policzek Olę.- Hej Tosia..
Nie odezwałam się i wpatrywałam się jeszcze chwilę w Harrego .^^ Nagle dostałam sms.
Od : Harry <3 <3 <3
Właśnie chłopcy spytali się czy widziałem że ty masz taką samą koszulkę jak ja..^^
Do : Harry <3 <3 <3
Haha.. : D To się dziś spotkamy..?
Od : Harry <3 <3 <3
Ok : ) Poczekaj teraz zrobię coś bardzo głupiego..
Miałam nadzieje że nie zacznie śpiewać.. Chociaż ma piękny głos no ale pewnie w Mc jest pełno fanek. Jednak wstał i ruszył w naszą stronę "o nie.!"- pomyślałam. Przystanął przy naszym stoliku. Oli szczęka opadła... Tak to komicznie wyglądało.
O ; Aaaaa.! - zaczęła piszczeć
H ; Cichooo..! Bo fanki się zlecą..
O ; O boże to naprawdę ty.! Ippppp
J ; To nie miejsce dla pedałów. ! - wtrącił się Jaydon
H ; To co tu robisz.? - cięta riposta .^^ - O widziałem was na podpisywaniu płyt.. - i dosiadł się koło mnie.
T ; Tak byłyśmy..
O ; Pamiętasz nas... ?!
H ; Tak.. A ty masz fajną koszulkę. : )
T ; Dzięki.. - i strzeliłam buraka .
J ; Przestań ją bajerować i idź już sobie..!
H ; A dobra idę bo zaraz mnie tu pobije.. - i uśmiechną się pod nosem.
Szkoda że już poszedł ale przynajmniej ja się jeszcze z nim spotkam..Ola pożegnała się ze swoim ukochanym i pojechałyśmy do domu.Po drodze zrobiłyśmy małe zakupki..
Gdy wróciłyśmy do domu Ola się tak cieszyła że poznała Harrego że masakra. Mówiłam, prosiłam go ale to nic nie pomogło.!Odpuszczę sobie to dzisiejsze spotkanie za dużo wrażeni jak na jeden dzień. Jakoś nie mogę sobie tego uświadomić że go poznałam. Ale cuda się zdarzają. : ) Zostało mi 27 do końca roku szkolnego a tak w ogóle nauki. Nie planuje iść do collegu. Mama kazała mi wrócić do Polski na tydzień bo za mną tęskni.. Ja też z resztą.
Postanowiłam zrobić małe porządki w mojej szafie. Wyciągam wszystkie ciuchy i stwierdziłam że niektóre są takie brzydkie że wyrzuciłam je bez namysłu. Na samym dole dostrzegłam jakieś pudełko. Był tam napis SP.
Od razu wiedziałam że to moje wspomnienia ze szkoły podstawowej z Polski. Otworzyłam je i na samej górze leżało zdjęcie moje z moimi najlepszymi przyjaciółmi. Oczywiście z Olą i Magdą. Potem w pudełku leżało masę zeszytów foteczek i innych takich. Gdy wszystko to wyciągłam na samym dole leżał jakiś list. Miał na kopercie napisane "otworzyć w 2012" . (UUU.! Mogę otworzyć.)
Droga Tosiu. : )
Piszę tu do ciebie mały list. Gdybyśmy straciły kontakt.
Ale w to nie wieże. Chciała bym powiedzieć że bardzo
dobrze wspominam lata naszej podstawówki. Pamiętam
jak kochałam się w J.B na pewno wiesz o kogo chodzi.
Bałam się wam o tym powiedzieć. No ale dobra.
Pamiętam jak 1 raz u cb nocowałam. Jak przestraszyłyśmy
twojego młodszego brata.. Hihi.. Albo dzwoniłyśmy
do chłopaków i pytałyśmy się ich co w nas najbardziej
lubią.. Najbardziej pamiętam nasz komers.. Chymmm..
Dołączam do listu zdjęcie ..
Usłyszałam jak zadzwonił mój telefon odebrałam Był to Harry.
Harry; wyjrzyj przez okno.!
I rozłączył się. Spojrzałam się za siebie (tam mam okno). Oczywiście on tam stał.! podeszłam do okna i je otworzyłam.
- No hej mieliśmy się spotkać. :) -i uśmiechnął się chyba najładniej jak mógł.
- Jakoś nie miałam siły nigdzie iść..
- No to właśnie ja do ciebie przyszedłem.
- A tak w ogóle skąd wiesz gdzie ja mieszkam..?
- No tak jakby jechałem za tobą..
- Co..?!
- Mogę wejść..?
- Ale jak..? Jeśli wejdziesz na 100 Olka cię zobaczy..
- To przez okno.. : ) Pomożesz.?
Był bardzo umięśniony i sam wślizgnął się przez okno. Szybko ogarnęłam bałagan po sprzątaniu. (bałagan po sprzątaniu..?!?!?)
- Tak jak widzisz mam mały pokoik..
- Eee nie jest taki mały.. A tak po 2 jak masz na nazwisko..? Gdzie wcześniej mieszkałaś i opowiedz mi o sobie.
- Ok. Mam na imię Antonina Kos. Ale wszyscy mówią Tosia. Mieszkałam w Polsce. Przeprowadziłam się tu jakieś 5 miesięcy temu. Mam 16 lat.. Gram na gitarze i perkusji. Kocham rysować. Moją najlepszą przyjaciółką jest Ola.. - właśnie zauważyłam jak trzyma moje zdjęcie z komersu..
- W której to klasie..?
- W Polsce 6 w Angielskiej 8. Ale wtedy byłam dużo młodsza..
- Fajne zdjęcie.
- Dobra daj mi je.. - wzięłam je z jego ręki.
Siedzieliśmy tak chwilkę i rozmawialiśmy aż w końcu zapukała do mnie Ola.
- Idź do łazienki.! - szepnęłam mu.
Poszedł i zamknął się w niej.
- Tosia wiesz ty gadasz już sama do siebie..? - powiedziała śmiejąc się.
- Tak przyznaje się gadam sama do siebie coś strasznego..?
- Zaczynam się o ciebie bać . : )
- No no .. ^^
- Dobra ja idę z Jaydonem do kina idziesz z nami.?
- Ok daj mi minutkę i się przebiorę . : )
Wyszła z pokoju. A Harry ze śmiechem wyszedł z łazienki.
- Ej to ja spadam.. - mówił teraz szeptem..
- To do kiedyś..
I wyszedł znowu przez okno. Ja się ubrałam i poszliśmy z Olą i Jaydonem do kina.
W kinie siedzieliśmy ok . 1 godz. film był takii nudny -.-' . Jutro muszę iść do szkoły więc wróciłam wcześniej. A zakochana para poszła jeszcze na imprezę.
--------------------------
Jeśli są jakieś
błędy to przepraszam..
Nie chce mi się ich poprawiać..
Miłego czytania : )
Zapraszam do komentowania : )
Sweet zazdroszczę Tosi. Z.B <3<3 Mam nadzieję że wiesz kto pisze XD
OdpowiedzUsuń